Archive for Styczeń, 2014

Duży brzuch u pudla.

Bez kategorii

Późny wieczór, za oknem zamieć śnieżna. Do gabinetu wchodzi Pani z białym pudelkiem na rękach. Pytamy co się dzieje i jak możemy pomóc. Opiekunka stawia pieska na stole i już widzimy, że coś jest nie tak z brzuszkiem pieska. Jest bardzo powiększony i prawie łysy.

Panią martwi stale pogarszający się stan suczki, osłabienie i wymioty. Do tego wyłysiała po bokach. Ma też powiększony srom.

megi1

Golimy pieskowi resztę włosków i wykonujemy badanie USG. Widzimy na nim bardzo dużą ilość płynu, w którym pływają narządy wewnętrzne i kulista struktura, która najprawdopodobniej ma pochodzenie nowotworowe.

megi3

Wiedzieliśmy zatem, że jest płyn. Problem polega jednak na tym, że płyn gromadzący się w brzuchu może mieć wielorakie pochodzenie. Może być wynikiem wadliwie działającego serca, czy wątroby, zapalenia trzustki, infekcji, czy nawet pękniętego naczynia chłonnego. Należało pobrać odrobinę płynu do zbadania. Zdezynfekowaliśmy odpowiednie miejsce do nakłucia. A oto wynik:

megi5Okazało się, że jest to dość gęsty płyn o dużej zawartości białka. Upraszczając – płyn miał podłoże zapalne. Było też małe krwawienie. Zazwyczaj w takich wypadkach wysyłamy taki materiał do zbadania w laboratorium. Jednak opiekunka uznała, że nie chce czekać. Zapadła decyzja o laparotomii zwiadowczej. Pobrano krew od pieska i wyniki okazały się dobre. Maluch nie stracił dużo krwi, a wątroba i nerki nie zostały uszkodzone.

Przed operacją ze sromu zaczął wypływać w bardzo dużej ilości biały płyn. Był to dla nas znak, że najprawdopodobniej zaczęło się już poważne zapalenie macicy.

megi2Operacja przebiegła pomyślnie. Odessano ponad litr krwistego płynu i wydobyto przyczynę choroby pieska.

megi4Winowajcą okazał się nowotwór jajnika. To on odpowiadał za wyłysienie na bokach, powiększenie sromu i ropomacicze. Część guza (czarna na zdjęciu) zaczęła już krwawić. Można powiedzieć, że opiekunowie zjawili się w ostatniej chwili, aby uratować pieska.

Na poniższym zdjęciu odpoczywamy po operacji w ciepełku i z kroplówką :)

megi7lek.wet. Marzena Pachura

Późny wieczór, za oknem zamieć śnieżna. Do gabinetu wchodzi Pani z białym pudelkiem na rękach. Pytamy co się dzieje i jak możemy pomóc. Opiekunka stawia pieska na stole i już widzimy, że coś jest nie tak z brzuszkiem pieska. Jest bardzo powiększony i prawie łysy. Panią martwi stale pogarszający się stan suczki, osłabienie i wymioty. […]

Świerzb u kotów

Bez kategorii

U kotów występują trzy rodzaje świerzbu. Najbardziej powszechny jest Otodectes cynotis. Oprócz niego występują także Sarcoptes scabiei i Notoedres cati. Koty zarażają się przez kontakt z chorymi zwierzętami lub wydzieliną z ich uszu. Właściciel często zauważa nasilony świąd okolicy ucha, który powodowany jest drażnieniem przez wędrówkę dużej ilości pasożytów lub reakcją nadwrażliwości (reakcja alergiczną).

Roztocza mogą przenosić się na ludzi, zdarza się to jednak niezwykle rzadko.

A oto Klakier, kot pozostawiony na zabieg kastracji. W badaniu klinicznym zauważyłyśmy zbyt dużą ilość ciemnobrązowej woskowiny. Postanowiłyśmy umyć uszka, podczas, kiedy kotek będzie znieczulony.

kotek świerzbKoleżanka technik weterynarii wyczyściła uszka i pobrała materiał do badania mikroskopowego.

uszko

wydzielinaA pod mikroskopem :) tabuny pasożytów :)

swierzb2swierzb3swierzb1

Ciekawostka : Doktor Robert Lopez, lekarz weterynarii z Nowego Yorku pobrał wydzielinę z ucha chorego kota i wsadził sobie do swojego ucha (głównie z ciekawości :) ). „Od razu usłyszałem odgłosy drapania a później przemieszczania się, jak tylko roztocza zaczęły zwiedzać mój kanał słuchowy” – stwierdził dr Lopez – „następnie pojawiło się swędzenie i wszystkie te trzy odczucia zmieszały się w jedną kakofonię dźwięków i bólu, który nasilał się od tego momentu”

„Na początku pomyślałem, że to nie będzie i nie może trwać długo. Ale kiedy zbliżał się wieczór, zacząłem się martwić. Świąd narastał. Odgłosy w moim uchu (na szczęście wybrałem tylko jedno) stały się donośniejsze, jak tylko roztocza zaczęły podróżować głębiej w kierunku błony bębenkowej.”

Przygoda z pasożytami trwała kilka tygodni, a naukowiec w podzięce za zasługi dla ludzi, roztoczy i kociąt otrzymał Nagrodę Nobla IG w 1994 roku. :)

lek.wet. Marzena Pachura

U kotów występują trzy rodzaje świerzbu. Najbardziej powszechny jest Otodectes cynotis. Oprócz niego występują także Sarcoptes scabiei i Notoedres cati. Koty zarażają się przez kontakt z chorymi zwierzętami lub wydzieliną z ich uszu. Właściciel często zauważa nasilony świąd okolicy ucha, który powodowany jest drażnieniem przez wędrówkę dużej ilości pasożytów lub reakcją nadwrażliwości (reakcja alergiczną). Roztocza […]

Nadwrażliwość u kota

Bez kategorii

Niedawno trafił do nas kiciuś o imieniu Filip z dość dużym problemem dotyczącym uszu. Drapał się nieprzerwanie, aż pojawiła się krew. Po umyciu okolicy :

DSC_1240

Jak widać same uszy nie są zaczerwienione i obrzmiałe. Za to okolica ucha to raczej przykry widok. Kot dostał maści do samego ucha, leki przeciwświądowe/przeciwalergiczne i antybiotyk w tabletkach do domu.

DSC_1243

A tu mamy zdjęcia kotka już po leczeniu. Pozostało kilka strupków. Z samej wydzieliny z ucha zrobiliśmy preparat mikroskopowy i znaleźliśmy w nim bakterie (bez pasożytów). Pytanie pozostaje, co wywołało taką nadwrażliwość u kota? Jako pierwszy należy mieć zawsze na uwadze pokarm. Czy jest świeży, z jakiego sklepu? A może marketu? A może rozważany na kilogramy na targu? Jakiej marki? W jakiej cenie? Czy ma datę ważności? Jaki ma skład?

DSC_1290Bardzo wiele kotów ma podobne zmiany także po ukąszeniach pcheł lub, gdy są uczulone na pyłki, roztocza itp. Jeśli zmiany się powtarzają, wskazane są testy z krwi w kierunku rozpoznania grupy alergenów (aby później wyeliminować je w miarę możliwości z życia kota)

A oto jak może wyglądać nieleczona kocia nadwrażliwość, w tym przypadku pokarmowa:

Feline_food_allergyfot. dzięki uprzejmości Caroldermoid

 

Na koniec kilka zdjęć. Tym razem inny kotek, Feluś. Rany widoczne na zdjęciach wydrapał przez 2 dni. Aktualnie jest jeszcze leczony.

felus1felus2felus3felus4

lek.wet. Marzena Pachura

Niedawno trafił do nas kiciuś o imieniu Filip z dość dużym problemem dotyczącym uszu. Drapał się nieprzerwanie, aż pojawiła się krew. Po umyciu okolicy : Jak widać same uszy nie są zaczerwienione i obrzmiałe. Za to okolica ucha to raczej przykry widok. Kot dostał maści do samego ucha, leki przeciwświądowe/przeciwalergiczne i antybiotyk w tabletkach do […]

Bardzo „przenoszona” ciąża.

Bez kategorii

Trafiła do nas przemiła biała koteczka. Właściciele skarżyli się na duży brzuch kotki. Taki stan trwał już od kilku miesięcy. Zażartowałam, że może jest w ciąży, ale opiekunowie zapewnili, że stosują u kotki antykoncepcję. Zrobiliśmy badanie krwi, które wyszło bardzo ładnie, gdyż malutka nie miała anemii, a wątroba i nerki pracowały bardzo ładnie. USG pokazało niejednoznaczny obraz. Pozostało nam różnicowanie między cystą/torbielą, nowotworem, a nietypowym ropomaciczem.

DSC_1421Po podaniu leków i nawodnieniu pacjenta przystąpiliśmy do zabiegu następnego dnia. Okazało się, że to jednak ropomacicze. Kotka była w ciąży i dostała leki antykoncepcyjne, które najprawdopodobniej były przyczyną całej historii. Kociaki obumarły w środku i tylko wysoka odporność kotki uratowała jej życie. Opiekunowie oczywiście chcieli dobrze, także nie powinni mieć do siebie pretensji, ale na przyszłość takie sytuacje trzeba staranniej sprawdzać.

DSC_1414DSC_1416DSC_1418Koteczka została jeszcze dwa dni w szpitalu. Kiedy doszła do siebie i zaczęła rozrabiać, wydaliśmy ją opiekunom i już jest w domku :)

lek.wet. Marzena Pachura

Trafiła do nas przemiła biała koteczka. Właściciele skarżyli się na duży brzuch kotki. Taki stan trwał już od kilku miesięcy. Zażartowałam, że może jest w ciąży, ale opiekunowie zapewnili, że stosują u kotki antykoncepcję. Zrobiliśmy badanie krwi, które wyszło bardzo ładnie, gdyż malutka nie miała anemii, a wątroba i nerki pracowały bardzo ładnie. USG pokazało […]